na każdy temat (Reklama: fontanny ,india calling card )
Zwą mnie Czerwonym Łucznikiem, gdyż, jak widzisz, noszę czerwone ubranie. Wojownicy Kapłani z Phum mają zwyczaj wybierać jeden kolor dla swych strojów. W tym tylko pozostałem wierny tradycji. Nosił szkarłatną kamizelę i spodnie, szkarłatne buty i tej samej barwy czapkę ze szkarłatnym piórem, Szkarłatny był też jego łuk, a rękojeść miecza lśniła czerwienią rubinu. Wychudła twarz o ostro rzeźbionych rysach miała ciemną, jakby wysmaganą wiatrem skórę. Był wysoki i chudy, choć na ramionach i piersiach rysowały się mocne węzły muskułów. W jego oczach kryła się kpina, na ustach czaił się cień uśmiechu. Twarz ta nosiła jednak ślady przeżyć, z których większość nie należała zapewne do przyjemnych. Szczególne miejsce wybrałeś na poszukiwania zauważył Czerwony Łucznik. Stał z rękoma wspartymi na biodrach i mierzył spojrzeniem Elryka. Dobiję z tobą targu, jeśli jesteś tym zainteresowany. Zgodzę się, jeśli warunki będą mi odpowiadały, Łuczniku. Zdajesz się wiedzieć o tym świecie więcej niż ja. Cóż, ty musisz tu coś znaleźć, a potem opuścić to miejsce, podczas gdy ja nie mam tu nic do roboty i pragnę się stąd wydostać.

(Reklama: odtwarzacze mp3 )
